środa, 30 grudnia 2020

Artykuł o Janie Urbanku w gazecie Nowy Łowiczanin

Dzisiaj się ukazał "Kwartalnik historyczny", który jest dodatkiem do gazety Nowy Łowiczanin. W dodatku tym można znaleźć różne ciekawe artykuły dotyczące historii Łowicza i okolic. Tak się składa, że w najnowszym numerze pojawił się artykuł Naszego autorstwa (mój i żony) o przodku Janie Urbanku z Bochenia. Serdecznie zapraszam do jego lektury. Poniżej informacja ze strony https://lowiczanin.info/ gdzie również można kupić cyfrową wersję gazety:

Najnowszy numer Nowego Łowiczanina zawiera w środku także kolejne wydanie naszego Kwartalnika Historycznego Łowiczanin. A w nim kilka zajmujących tekstów. O tajemnicach baszty Klickiego w Łowiczu pisze Marek Wojtylak, o brutalnych morderstwach, których wielu  odnotowano w Łowiczu i okolicy w pierwszych dziesięcioleciach XX wieku - Tomasz Romanowicz, a historię traktorzysty spod Łyszkowic, który rozpoczął historię pierwszego powojennego traktora w Polsce przedstawia Jacek Perzyński. Numer dopełnia obszerny tekst o Janie Urbanku z Bochenia - gospodarzu, społeczniku i działaczu samorządowym. KH Łowiczanin zapewnia ciekawą lekturę wszystkim lubiącym historię naszej Małej Ojczyzny. Dostępny także w wydaniu cyfrowym, tutaj.



Zapraszamy do lektury i wszystkiego dobrego na Nowy Rok!

wtorek, 22 grudnia 2020

Wzbogacenie domowej biblioteczki

Powoli zbliżają się Święta. To dobry czas by odpocząć z rodziną i w wolnej chwili nieco poczytać. Na tą okazję wybrałem się do biblioteki oraz zamówiłem kilka ciekawych książek / albumów. Tym razem głównie materiał z łowickiego. Wśród tych pozycji było kilka ładnych albumów, okraszonych masą przedwojennych zdjęć. Na tej podstawie uzupełniłem domową biblioteczkę której aktualną listę (pogrupowaną) prezentuję tutaj: link.

Przy okazji wszystkim czytelnikom mojego bloga życzę udanych, zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia.

wtorek, 8 grudnia 2020

Dawni mieszkańcy miasta Wiskitek

W tym roku rozporządzeniem rządu ustalono, że Wiskitki znowu będą miastem od 01.01.2021. Poprzednie prawa utraciły jeszcze w czasie zaborów w 1869 roku. Z tej okazji jak wspominałem na blogu wcześniej ma również powstać Izba Pamięci. To wszystko zbiegnie się z 800 rocznicą powstania miejscowości w 1221 roku (taką najstarszą datę możemy odnaleźć w archiwalnych dokumentach). Dlatego też postanowiłem poszperać w dostępnych źródłach i przygotować ciekawe opracowanie. Udało mi się zebrać listy mieszkańców wraz z ich rolami, jakie pełnili na przełomie XVIII i XIX wieku. Całość zestawiłem z metrykami i opisałem w formie nowego artykułu. Całość dostępna jest tutaj.



źródło: wiskitki.pl


wtorek, 17 listopada 2020

Aktualizacje na blogu

W czerwcu krótko wspomniałem, że pojawił się konkurs genealogiczny organizowany przez archiwa państwowe. Jak się okazało nie tylko ja się na niego skusiłem, ale także moja żona. Oboje przygotowaliśmy dosyć obszerne prace (ok. 80-80 stron A4) o swoich rodzinach. Niestety nie udało się nic wygrać, ale miłe wspomnienia związane z ich pisaniem pozostaną. Tak samo materiały, które udało nam się zebrać.

W listopadzie, oprócz wyników konkursu, mieliśmy również krótki zakaz odwiedzania zmarłych na cmentarzach. Niestety w tym roku nie udało mi się odwiedzić Wiskitek, Żyrardowa i Jaktorowa. Mam nadzieję, że jak sytuacja się unormuje to pojadę by symbolicznie zapalić znicze na tych kilku rodzinnych grobach. 

Dzięki temu miałem więcej czasu by opracować coś na bloga. Przygotowałem opis kolejnego nazwiska, tym razem od strony mojego taty, a konkretnie chodzi o nazwisko Nietrzebka. Zapraszam do przeczytania mojego opracowania w dziale Nazwiska.

Oprócz tego zaktualizowałem kilka artykułów i informacji na blogu. Są to między innymi:

- dział: Poszukiwania

- artykuł: Dyspensa

- artykuł: Źródła poza-metrykalne

- artykuł: Książki i publikacje jakie posiadam

Jak czas pozwoli to spróbuję zaktualizować kolejne stare artykuły/opisy rodzin.

niedziela, 25 października 2020

Flisowie z okolic Łowicza

Mając trochę więcej czasu przygotowałem opis kolejnego nazwiska do zbioru już udostępnionych. Tym razem padło na nazwisko z rodziny żony, czyli Flis. Jest to popularne nazwisko w łowickim. Skąd się wzięło? Gdzie mieszkali i czym się zajmowali potomkowie Flisów? Na te pytania można znaleźć odpowiedź tutaj. Zapraszam do lektury.

Przy okazji pojawił się zdygitalizowany inwentarz łowicki z 1785 roku. Jest dostępny w zasobach AGAD: link

poniedziałek, 12 października 2020

Łubieńscy i Sobańscy

W końcu się doczekałem. W moje ręce wpadła publikacja "Kaplica grobowa Łubieńskich i Sobańskich na cmentarzu w Wiskitkach" Marcina Brzezińskiego. W tamtym tygodniu odbyła się prezentacja tej książki oraz krótki wywiad z autorami, który sobie obejrzałem. Przy okazji dowiedziałem się również o drugiej książce "Portret rodziny z czasów wielkości" Macieja Łubieńskiego dot. jego przodków, czyli tych samych osób, opisywanych w pierwszej pozycji, ale w nieco inny sposób.

Obie książki to ciekawe zbiory informacji o dwóch wielkich rodzinach Łubieńskich i Sobańskich, które zamieszkiwały kompleks pałacowy w Guzowie. Historia obu rodów jest bardzo obszerna. Z resztą do tej pory na całym świecie żyje wielu potomków tych rodzin. 



W każdym razie historie te oprócz ogólnodostępnych materiałów historycznych zawierają wiele cennych informacji przechowywanych tylko w zbiorach tych rodzin. Masa pięknych zdjęć okraszona ciekawymi opisami to ciekawa lektura historii Mazowsza, Guzowa okolic Wiskitek i dawnej Polski. Dla zainteresowanych są również wywody genealogiczne obu rodzin.


Część z wykorzystanych materiałów można samemu znaleźć chociażby na polona.pl wpisując takie hasła jak Łubieński czy Sobański. W ten sposób znalazłem np. Pamiętnik rodziny Łubieńskich przygotowany w 1851 roku przez Różę z Łubieńskich Sobańską, najmłodszą córkę Feliksa Łubieńskiego lub chociażby rysunek prezentujący samego ministra w ostatnim roku jego życia.



obrazy pochodzą ze strony: polona.pl

Jeszcze nie przeczytałem tych książek ale osobiście polecam tym, których interesuje historia obu rodów i wielkich polskich rodzin.


sobota, 26 września 2020

Trochę materiałów i wieści

We wrześniu udało mi się znaleźć kilka ciekawych stron, gdzie również znajdują się materiały poza metrykalne. Są to min. strony: https://polona.pl/https://audiovis.nac.gov.pl/search/ oraz https://crispa.uw.edu.pl/. Wszystkie te 3 linki wraz z ostatnio podanym: https://fbc.pionier.net.pl/ dodałem do działu Źródła poza-metrykalne. Generalnie na tych stronach można znaleźć dużo publikacji oraz zdjęć np. z okolic Łowicza. Gorąco polecam.

Udało mi się też w końcu dostać wspominany wcześniej album "My, Księżacy". Jest to prawdziwa kopalnia zdjęć z początku XX wieku z okolic Łowicza. Nawet było trochę zdjęć z Bochenia. Pozycja obowiązkowa dla poszukiwaczy z tego regionu.

Zostając w tematyce albumów trafiłem na wzmiankę, że Fundacja hr. Felixa Sobańskiego planuje wydać album dot. rodzin Sobańskich i Łubieńskich, które zamieszkiwały Guzów i okolice Wiskitek. To również może być ciekawe źródło informacji z tych rejonów. Czekam aż pojawi się w sprzedaży. Wiecej informacji można znaleźć na stronie: LINK.

Na koniec zaktualizowaliśmy z żoną opis jednego z wcześniej przygotowanych nazwisk: Urbanek. Pojawiło się kilka ciekawych faktów oraz poprawek, które tam zamieściliśmy. Możliwe, że w przyszłości napiszemy coś więcej na ten temat.


środa, 16 września 2020

TomGene - III rocznica bloga oraz 190 rocznica nadania praw miejskich Konstantynowi Łódzkiemu

Ponad tydzień temu, a dokładnie 07.09.2020 była 3 rocznica powstanie mojego bloga. Niestety jakoś umknęło mi to wcześniej stąd post z małym poślizgiem. Cieszę się, że blog się rozwija i dalej mam motywację by go prowadzić. Mam nadzieję, że przez kolejny rok uda mi się utrzymać tendencję co najmniej 1-2 postów miesięcznie.

Przy okazji rocznic, ostatniego dnia sierpnia minęło 190 lat od nadania Konstantynowi Łódzkiemu praw miejskich. Z tej okazji postanowiłem nieco bardziej przybliżyć historię miejscowości, w której mieszkam.  Zapraszam do przeczytania krótkiego artykułu: LINK.

sobota, 29 sierpnia 2020

Łowickie wieści

Ostatnimi czasy więcej interesowałem się łowicką genealogią i udało mi się znaleźć kilka ciekawych perełek.

Przede wszystkim na dniach wyszedł ciekawy Album „My, Księżacy. Tradycje kulturowe w Gminie Łowicz”. Został on wydany w ramach projektu „Zachowanie lokalnego dziedzictwa poprzez wydanie albumu o gminie Łowicz”. Osobiście jeszcze albumu nie widziałem, ale słyszałem, że zawiera masę archiwalnych zdjęć i informacji dot. życia lokalnych mieszkańców "Księstwa Łowickiego". Nie mogę się doczekać kiedy go wezmę w swe ręce. Poniżej prezentuję okładkę albumu, którą zamieszczono przy tekście promocyjnym. Więcej szczegółów pod zdjęciem.


Więcej informacji o albumie można znaleźć na stronie Gminy Łowicz: LINK


W międzyczasie jak byliśmy z żoną w Bocheniu, udało nam się zdobyć trochę zdjęć rodzinnych od znajomych, rodziny oraz z Izby Pamięci. Odwiedziliśmy też cmentarz w Chruślinie, gdzie udało się znaleźć jeden rodzinny grób, prapradziadków żony z rodziny Flis. Grób jest dalej utrzymywany przez dalszą rodzinę. Co najważniejsze, oprócz dat na grobie są również zdjęcia, a przynajmniej jedno praprababki. 


O Flisach więcej napiszemy, jak trochę materiałów jeszcze zbierzemy.


Na początku maja powstała też nowa grupa zrzeszających poszukiwaczy korzeni w Łowiczu i okolicach. Dołączyliśmy do niej. Osobiście muszę przyznać, że oprócz wymiany cennych informacji poznałem tam ciekawych ludzi. Wszystkich zainteresowanych poszukiwaniami w tych rejonach zapraszam do dołączenia: https://www.facebook.com/groups/173450007230490/. Grupa jest otwarta i każdy może do niej przystąpić. 

wtorek, 11 sierpnia 2020

Wiskickie młyny i rodzina Repsz

Ostatnio czytałem bardzo ciekawy artykuł na portalu Echo Żyrardowskie dot. młyna Szyszka. Wspomniana była tam jedna z rodzin młynarzy, na którą natknąłem się indeksując metryki z Wiskitek. Zaciekawiony postanowiłem trochę poszperać i wyszedł mi z tego krótki artykuł. Zapraszam do jego lektury. 

Przy okazji dostałem dziś zwrotkę z USC w Jaktorowie. Przesłali mi fotokopie aktów zgonów moich przodków. Niestety nie znaleźli jednego aktu, co jest dla mnie tym bardziej dziwne, że ta osoba całe życie tam mieszkała i jest pochowana na lokalnym cmentarzu. Muszę widocznie popytać w rodzinie, może przed śmiercią była w jakimś szpitalu poza Jaktorowem. 

Temat kopert dowodowych również zamykam, poza pierwszymi wzmiankami z Żyrardowa nic więcej się nie zachowało. Mógłbym jeszcze spróbować z kopertami moich dziadków, ale mam dużo ich zdjęć i materiałów więc raczej nic nowego tam nie znajdę.