sobota, 29 sierpnia 2026

Wieści z gazet #3

Kolejna odsłona cyklu wieści z gazet, ale i nie tylko.  Czasem dorzucam też inne źródła książkowe, które zawierają barwne opisy i z reguły czarnobiałe zdjęcia (dobre i to). 


1859 Łowicz

Tak się złożyło, że w 1 numerze Tygodnika Illustrowanego z 1859 roku pojawił się już artykuł o Łowiczu. W dodatku dotyczył wystawy rolniczej, która odbyła się na wiele lat przed narodzinami Jana Urbanka. Już wtedy takie wydarzenia miały miejsce w Łowiczu. Oprócz szczegółowych opisów zachowało się kilka rycin (wtedy jeszcze nie było zdjęć). Dwa z nich prezentuję niżej:



źródło: Tygodnik Illustrowany nr 1/1859



Łowicz prymasowski z 1939

Prymasowska kapituła i kolegiata w Łowiczu z 1939


Powyższe 2 tytuły to książki księdza Władysława Kwiatkowskiego. Obie dotyczą Łowicza i jego kościołów. Są tam długie opisy okraszone masą zdjęć. W dodatku są również łacińskie dokumenty w formie pisanej dotyczące całego Księstwa Łowickiego z różnych okresów. Bogate źródło wiedzy.

źródło: polona #1 oraz #2


1886 Grodzisk Mazowiecki

Ciekawą rycinę znalazłem w gazecie Kłosy 1091/1886. Dotyczy ona Zakładu Leczniczego dr Bojasińskiego w Grodzisku Mazowieckim. Nie znalazłem tam tekstu, ale szukając w necie można przeczytać, że takowa lecznica powstała ok. 1880-1884 roku. Aktualnie mieści się tam szkoła. Fajnie zobaczyć, jak ten budynek wyglądał prawie 150 lat temu.


źródło: Kłosy


1923 Łowicz

Ponownie Łowicz i kolejna wystawa. Również rolniczo-przemysłowa. Pisaliśmy krótko o tej wystawie w książce o Urbanku. W tygodniku illustrowanym znalażłem 2 małe zdjęcia z tego wydarzenia oraz krótki opis.



1884 Warszawa

Tutaj mała ciekawostka z Warszawy. W gazecie Kłosy z 972/1884 roku znalazł się plan miasta z 1656 roku.


źródło: Kłosy



1905 Wiskitki

Rok 1905 nie jest do końca potwierdzony, ale miejsce już tak. Jakiś czas temu na polonie pojawiły się 3 ciekawe zdjęcia z początku XX wieku z Wiskitek. Przedstawiają drewniany młyn, kościół ewangelicki i kaplicę grobową Sobańskich/Łubieńskich. Zdjęcia perełki, w dodatku w znakomitej jakości.




źródło: polona #1 #2 #3


To na razie tyle, a za tydzień Kapitularz.

poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Kapitularz 2026

W pierwszy weekend września odbędzie się kolejna edycja konwentu fantastyki w Łodzi. Jak co roku pojawi się wielu znakomitych gości oraz uczestników, którzy będą się wspólnie bawili przez 3 dni. Przez cały weekend będą się odbywały prelekcje na różne tematy, również historyczne. Tak się złożyło, że oprócz uczestnictwa w konwencie będę miał okazję poprowadzić 2 prelekcje w ramach bloku historycznego. Ich tematy to:

"Historie naszych przodków - praktyczny poradnik genealogiczny z ciekawostkami"

"Morderstwa i ciekawe przypadki w starych gazetach"


Pierwsza prelekcja będzie wprowadzeniem do zagadnienia genealogii. Opowiem, jak się za to zabrać na podstawie własnych doświadczeń. Przedstawię też różne ciekawostki. Drugi temat będzie poświęcony w pełni dawnym gazetom, a w szczególności ciekawym artykułom, jakie w nich znalazłem.

Dokładne informacje o czasie i miejscu prelekcji pojawią się na stronie Kapitularza niebawem. Chętnych zapraszam, ale trzeba pamiętać, że wstęp na całą imprezę jest płatny. Szczegóły u organizatorów. Prezentacje z prelekcji postaram się później zamieścić na blogu.


źródło: Kapitularz

wtorek, 28 lipca 2026

Nowe książki historyczne

Niby Lipiec i wakacje, a jednak na rynku pojawiło się kilka ciekawych książek o historii regionów, które leżą w kręgu moich zainteresowań.


Małszyce - Mała wieś, długa historia

To nieco ponad 100 stronicowa monografia wsi Małszyce (nie mylić z Maurzycami, gdzie stoi skansen) znajdującej się obok Łowicza. Autorka opracowania pokazuje historie tej miejscowości na przełomie ponad 600 lat. Całość jest okraszona masą zdjęć i ciekawymi historiami, którymi podzielili się mieszkańcy. Dodatkowo można znaleźć mapę wsi wraz z fotografiami poszczególnych rodzin i ich domów. Polecam.

Książkę można było otrzymać za darmo po kontakcie z KGW Sołectwo Małszyce - LINK.

zdjęcie własne




Dzieje Królewskiego Miasta Bolimów

W ostatni weekend lipca miała też premiera książki o historii Bolimowa. Wtedy też odbyły się kolejne dni miasta okraszone wieloma atrakcjami, w tym inscenizacją bitwy z 1915 roku. "Dzieje Królewskiego Miasta Bolimów" to już kolejne tego typu opracowanie. Dwa poprzednie nosiły tytuł:"Z dziejów Bolimowa" oraz "Bolimów 1915".

Tym razem nowa książka odsłania przed czytelnikami swoją historię aż do roku 1945. Uwagę zwraca bardzo bogata szata graficzna. Niestety nakład się wyczerpał i trzeba poczekać na dodruk. W tym celu można się zgłaszać do Gminnego Ośrodka Kultury w Bolimowie: LINK. Im więcej osób się zgłosi, tym szybciej zrobią dodruk. Jak otrzymam swój egzemplarz, wtedy będą mógł napisać coś więcej.



Aleksander Bluhm-Kwiatkowski

dr Stanisław Stanisławski

Wczoraj też na Łowickim Wehikule Czasu zostały zapowiedziane 2 kolejne książki dot. historii Łowicza. Obie pozycje napisał Zdzisław Kryściak, który w swoim dorobku ma już wiele książek związanych z tym miastem. Tym razem przedstawi 2 znakomite postacie: Aleksandra Bluhm-Kwiatkowskiego (działacz PTK, więcej info tutaj: LINK) i dr Stanisława Stanisławskiego (lekarza i pierwszego burmistrza Łowicza po I Wojnie Światowej). Obaj panowie żyli w czasach Jana Urbanka i byli społecznikami.

Według informacji do autora, książki będą dostępne już w połowie sierpnia 2026.



aktualizacja: Spotkanie promocyjne odbędzie się 16.08.2026 o godz.17:00 w Łowickim Ośrodku Kultury, sala USC.

czwartek, 16 lipca 2026

Maków i Mszczonów

Przygotowałem opisy 2 kolejnych parafii pod kątem indeksów i metryk. Są to Maków (woj. łódzkie) i Mszczonów (woj. mazowieckie). Całe zestawienie jest tutaj: LINK. Metryki łacińskie z obu parafii są dostępne w AD Łowicz. Tak się złożyło, że PTG w tym roku zeskanowało księgi z Mszczonowa, na który czekałem od lat. Niestety informacja była kilka miesięcy temu, więc gdy chciałem zgłosić się do indeksacji zostały głównie zgony. W każdym razie będę opracowywał indeksy Z 1788-1802. Niestety zachowane metryki zawierają luki:

U 1764-1774, 1783-1825 (łacina)

M 1752-1764, 1793-1802 (łacina)

Z 1786-1825 (łacina)

Liczę, że uda się odtworzyć chociaż jedno dodatkowe pokolenie u moich Cicheckich i uzupełnić daty dla osób, które zidentyfikowałem. Metryki te nie będą dostępne online, tylko indeksy. Także trzeba odwiedzić AD Łowicz, aby je zobaczyć. 

Dla przypomnienia dodam też, że inwentarze kilku mszczonowskich wsi dostępne są tutaj: LINK. Są tam spisy mieszkańców: 1765-1785 Żuków, Rudka, Wólka, Korabiewice.

sobota, 11 lipca 2026

Bolimów urodzenia cd

Dzisiaj krótko. Zaktualizowałem plik urodzeń z par. Bolimów. Dorzuciłem kolejne rekordy. Jest ich teraz ok. 1600/5715. Także długa droga przede mną. Zainteresowanych tym zestawieniem odsyłam pod ten LINK.

poniedziałek, 22 czerwca 2026

Szkoły podstawowe w gminie Łowicz

Na dworzu coraz cieplej, więc częściej przebywam poza domem. To też skutkuje takimi postami, jak poniższy. Ponownie pozostajemy w klimatach łowickich.

17 czerwca w Gminnej Bibliotece w Bocheniu odbyło się spotkanie autorskie z Władysławem Kacprzakiem. Wydał on kolejną książkę poświęconą tematyce dawnego Księstwa Łowickiego. Tym razem motywem przewodnim były historie szkół w obecnej gminie Łowicz. Nieco ponad rok temu miałem już okazję przybliżyć jedną z publikacji tego autora pt. "Łowickie ścieżki literatury". Natomiast tydzień temu, wraz z innymi zainteresowanymi, uczestniczyłem w spotkaniu dot. książki pt. "Szkoły podstawowe w gminie Łowicz".  

W obecnej książce można znaleźć krótkie historie 20 placówek wraz z archiwalnymi zdjęciami. Wśród szkół znalazła się również ta z Bochenia. Autor poruszył dosyć ciekawy i obszerny temat. Tak naprawdę większość z tych szkół ma na tyle bogatą historię, że można by je opisać w osobnych książkach. Zainteresowanych odsyłam do fotorelacji, które pojawiły się już w Internecie:


Samą książkę można nabyć u autora. Jak sam wspominał, nie wyczerpał całkiem tematu, więc w przyszłości możemy się spodziewać kolejnej podobnej publikacji.


Swego czasu przygotowując publikację o Janie Urbanku częściowo zahaczyliśmy z Martą i Pawłem o historię szkoły w Bocheniu. Warto przybliżyć niektóre fakty, gdyż nie wszystko znalazło się w publikacji Pana Kacprzaka.

Najstarsze wzmianki z materiałów z Izby Pamięci w Bocheniu datują pierwszą szkołę na ok. 1821 rok.  Placówkę tą jednak zamknięto z powodu braku środków na utrzymanie. Szkołę otwarto ponownie ok. 1870 roku. Nie było wtedy stałego miejsca nauki. Uczono się w domach lokalnych włościan. Pod koniec XIX wieku miało to miejscu w domu Antoniego Sołtyszewskiego. Wtedy uczył się tam również Teofil Kurczak. Później także Jan Urbanek.

Ok. 1880 roku nauczycielem był Paweł Kozak vel Kozakowski. Pochodził on z parafii Suchożebry.  W 1875 roku ożenił się z Olimpią Michaliną Piotrowską (ślub w par. Łowicz św. Ducha). Potem przenieśli się do Bochenia, gdzie Paweł nauczał lokalną młodzież. Tam też rodziły się dzieci tej pary (par. Chruślin):

1876 Maria Aniela

1878 Anastazy

1880 Józef Nikodem

1882 Kazimierz Maksymilian 1882

1883 Feliks

1885 Władysław Cyprian 1885

1886 Bronisława Stefania


Nie wiadomo kiedy dokładnie Kozakowie opuścili Bocheń. Udało mi się namierzyć ich akty zgonów w Warszawie. Paweł Kozak zmarł w 1930 roku, a jego żona 2 lata wcześniej. Na podstawie metryk z par. Suchożebry udało się też odtworzyć linię męską przodków Pawła Kozaka obejmującą kilka pokoleń:


Jan Kozak -?- Marianna Protasiuk

   ?-1810                <1810


Joachim Kozak -1811- Agnieszka Kornicz

?-1829                       ?-1832 


Walenty Kozak -1850- Małgorzata Baran

1828-1894             1833-1896


Paweł Kozak - 1875 (Łowicz św. Ducha) - Olimpia Michalina Piotrowska

1854-1930                                    1851-1928  


Wracając do Bochenia, szkołę zamknięto w 2011 roku. Aktualnie mieści się tam Gminna Biblioteka, w której odbyło się spotkanie promujące książkę W. Kacprzaka. W starych numerach Łowiczanina można przeczytać nieco o zamknięciu szkoły oraz jej byłym dyrektorze:

https://bc.wbp.lodz.pl/dlibra/publication/93992/edition/89727/content

https://bc.wbp.lodz.pl/dlibra/publication/79599/edition/75962/content

poniedziałek, 8 czerwca 2026

Łowickie klimaty

W pierwszy czwartek czerwca przypadły obchody święta Bożego Ciała. W tym roku postanowiłem z rodziną wybrać się do Łowicza, aby pokazać dzieciom, jak wygląda najbardziej barwny pochód w Polsce. Łowicz to miasto od stuleci związane z kościołem i tradycją. Niegdyś mieściła się tam siedziba arcybiskupów gnieźnieńskich. Jest tam katedra i główna siedziba diecezji łowickiej. Co się nie zmieniło to to, że od lat lokalna społeczność przykłada dużą wagę do obchodów święta Bożego Ciała. Jak co roku po mszy świętej w katedrze, tłum ubrany w odświętne łowickie stroje niesie sztandary i kroczy ulicami miasta między poszczególnymi ołtarzami. Obchody te zostały nawet wpisane na krajową listę dziedzictwa UNESCO. Co prawda udało mi się zrobić kilka zdjęć, ale nie oddają w pełni tego klimatu i piękna. Stałem zbyt daleko zasłonięty przez ludzi. Prezentuję te zdjęcia niżej. Natomiast na stronie SZWA można podziwać archiwalne zdjęcia prawie sprzed 100 lat. Warto też odwiedzić grupę FB: Stara Fotografia... Łowicz i okolice, gdzie członkowie co jakiś czas publikują zdjęcia z tego święta z różnych lat - LINK


Boże Ciało Łowicz:

1927 - LINK

1928 - LINK

1931/1932 - LINK

1933 - LINK

1991-1999 - LINK




Muzeum Ludowe Rodziny Brzozowskich:

Później wybraliśmy się do Sromowa, gdzie znajduje się Muzeum Ludowe Rodziny Brzozowskich. Wjeżdzając do wsi mija się przydrożną kapliczkę, w której znajduje się postać Jezusa niosącego krzyż, wyrzeźbiona przez właścicieli muzeum. W środku wsi stoi kompleks składający się z 4 budynków, w którym przechowywane są ruchome rzeźby i przedmioty dawnego użytku. Muzeum powstało w 1972 roku. Jego założycielem był Julian Brzozowski ur. w Zabostowie Dużym. Obecnie prowadzi je jego syn wraz z rodziną. Przez prawie godzinę można zwiedzać muzeum słuchając o jego historii i podziwiając ruchome makiety. Wszystko wykonane ręcznie z drewna. Motywy są nie tylko łowickie. Można również zobaczyć odniesienia do czasów współczesnych oraz znanych postaci, jak Adam Małysz, Zbigniew Bródka, czy Robert Lewandowski. Julian Brzozowski oraz jego rodzina wywodziła się z okolic Łowicza, głównie parafie Kompina i Kocierzew Południowy. Matka Juliana była znaną lokalną hafciarką, a jej brat rzeźbiarzem. Śledząc tą linię przodków nie doszukałem się powiązań z rodziną żony (może takie istnieją, gdyby cofnąć się dalej niż XIX wiek). Z ciekawostek genealogicznych zauważyłem, że Wojciechowscy ze strony ojca Juliana i jego matki byli spokrewnieni. 

Piotr Brzozowski (ojciec Juliana) miał matkę Mariannę Wojciechowską. Jej dziadkami byli Michał Wojciechowski i Katarzyna Ciechomska. Takich samych dziadków miała również żona Piotra, Franciszka Wojciechowska. W skrócie - matka Piotra, miała dziadka ze strony ojca, który był także dziadkiem Franciszki (żony Piotra). Takie powiązania rodzinne były dopuszczane i często zachodziły w małych miejscowościach w dawnych czasach.

Więcej o historii Muzeum można przeczytać na stronie - LINK. Ja poniżej zamieszczam kilka swoich zdjęć i polecam odwiedzić to miejsce.





środa, 20 maja 2026

Janowskie Korzenie - Jan Jawurek

Nieco ponad 3 lata temu opracowałem i opublikowałem na blogu artykuł o dr Aleksandrze Jawurku (LINK). Opisałem w nim postać doktora, jego dokonania, a także zahaczyłem o członków rodziny. Podałem kilka wzmianek o jego ojcu, który był muzykiem oraz rodzeństwie. 

W tamtym roku napisał do mnie Pan Piotr Widz z Muzeum Regionalnego w Janowie Lubelskim. Współtworzy on czasopismo regionalne Janowskie Korzenie, które jest wydawane 2 razy w roku. Wydawcą czasopisma jest właśnie Muzeum w Janowie. Pan Piotr szukał materiałów o Janie Jawurku (ojcu Aleksandra), który w 1860 przebywał w Janowie i przygotowywał oprawę muzyczną dla obchodów uroczystości odpustowych. Tak się złożyło, że w moim artykule było już nieco informacji o Janie Jawurku. Próbowałem jeszcze szukać dodatkowych informacji o nim, ale trafiłem tylko na kilka wzmianek w gazecie. W każdym razie Pan Piotr bazując na tych danych oraz swoich materiałach napisał bardzo ciekawy artykuł, w którym przedstawił dalsze losy Jana Jawurka (seniora). Dziś za pośrednictwem poczty otrzymałem swój egzemplarz Janowskich Korzeni, za który serdecznie dziękuję. Jest w nim artykuł Pana Piotra oraz kilka innych ciekawych tekstów dot. historii Janowa i tamtych okolic. Zainteresowanych tymi materiałami odsyłam na stronę Muzeum, gdzie można zapoznać się z zawartością czasopisma (LINK) oraz nabyć egzemplarz. Poniżej prezentuję okładkę.


Janowskie Korzenie nr 46 z 2026 roku

niedziela, 3 maja 2026

Wieści z gazet #2 - Obchody 3 Maja

Dzisiaj przypada 235 rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja, a więc to dobry motyw, aby poszukać nieco informacji w starych gazetach i opracowaniach. Głównie można znaleźć krótkie artykuły i zdjęcia z obchodów tego wydarzenia. Jak to wyglądało 100 albo więcej lat temu? Poniższe teksty i zdjęcia to prezentują.





1921 - Żyrardów i Wiskitki

Podwójny artykuł o obchodach w Żyradowie i Wiskitkach. W obu przypadkach zaczęło się od uroczystego nabożeństwa. Następnie w Żyrardowie uczestnicy marszu szli ulicami miasta wspomagani przez straż ogniową i orkiestrę. Oprócz przedstawicieli lokalnych władz udział wzięli członkowie różnych cechów i organizacji. Wieczorem zebrali się w Resursie na dalszym świętowaniu. W Wiskitkach marsz skierował się do Starych Kozłowic, a następnie ku cukrowni w Guzowie. 




1924 - Żyrardów

Ta sama gazeta co we wcześniejszej wzmiance, 3 lata później. Krótki opis obchodów, ale tym razem w samym Żyrardowie. Zdjęć brak




1923 -  Łódź

Jak wyglądały obchody w Łodzi? Można przeczytać na 2 stronie poniższej gazety. Barwne pochody przemieszczały się ulicami miastai do późnych godzin świętowano. Z łódzkich pochodów 3-majowych zachowały się zdjęcia, ale dotyczą innych lat niż te opisywane w artykule. Poniżej przedstawiam kilka z nich.

źródło: Praca



Obchody Święta 3 Maja w Łodzi lata 1916/1927
źródło: zbiory NAC



1916 - Konstantynów

W moim rodzinnym małym Konstantynowie również hucznie i pompą obchodzono 3 Maja. W 1916 powstał nawet specjalny album prezentujący obchody majowe z okazji 125 rocznicy na ziemiach Piotrkowskiej, Sieradzkiej i Kaliskiej. Zawiera on masę zdjęć, w tym również z Konstantynowa i okolic. Są również zdjęcia z Łodzi.



1916 - Łowicz

W tym zestawieniu nie mogło również zabraknąć informacji o Łowiczu. Tam w 1916 roku również barwne pochody przemieszczały się ulicami miasta. Zachowała się specjalna jednodniówka upamiętniająca to wydarzenie. Oprócz bogatych opisów znalazło się miejsce dla zdjęć. Kilka z nich prezentuję niżej.



źródło: Polona

środa, 22 kwietnia 2026

dr Franciszek Andrzej Wentzel z Wiskitek

Trzy lata temu opracowałem życiorys jednego z lekarzy z Wiskitek - dr. Jawurka. Jest on dostępny tutaj: LINK. Artykuł ten jednak nie wyczerpał tematu opieki zdrowotnej w XIX wieku w Wiskitkach. W tamtych czasach w mieście mieszkał jeszcze inny znany lekarz - Franciszek Wentzel. Udało mi się zebrać trochę ciekawych danych. Za część źródeł dziękuję Justynie Sydry i Michałowi Gajzlerowi. Po zebraniu informacji stworzyłem kolejny tekst, którym chciałbym się z Państwem podzielić. Zainteresowanych historią Wiskitek i osobą dr. Franciszka Wentzla zapraszam do artykułu: LINK.