poniedziałek, 22 czerwca 2026

Szkoły podstawowe w gminie Łowicz

Na dworzu coraz cieplej, więc częściej przebywam poza domem. To też skutkuje takimi postami, jak poniższy. Ponownie pozostajemy w klimatach łowickich.

17 czerwca w Gminnej Bibliotece w Bocheniu odbyło się spotkanie autorskie z Władysławem Kacprzakiem. Wydał on kolejną książkę poświęconą tematyce dawnego Księstwa Łowickiego. Tym razem motywem przewodnim były historie szkół w obecnej gminie Łowicz. Nieco ponad rok temu miałem już okazję przybliżyć jedną z publikacji tego autora pt. "Łowickie ścieżki literatury". Natomiast tydzień temu, wraz z innymi zainteresowanymi, uczestniczyłem w spotkaniu dot. książki pt. "Szkoły podstawowe w gminie Łowicz".  

W obecnej książce można znaleźć krótkie historie 20 placówek wraz z archiwalnymi zdjęciami. Wśród szkół znalazła się również ta z Bochenia. Autor poruszył dosyć ciekawy i obszerny temat. Tak naprawdę większość z tych szkół ma na tyle bogatą historię, że można by je opisać w osobnych książkach. Zainteresowanych odsyłam do fotorelacji, które pojawiły się już w Internecie:


Samą książkę można nabyć u autora. Jak sam wspominał, nie wyczerpał całkiem tematu, więc w przyszłości możemy się spodziewać kolejnej podobnej publikacji.


Swego czasu przygotowując publikację o Janie Urbanku częściowo zahaczyliśmy z Martą i Pawłem o historię szkoły w Bocheniu. Warto przybliżyć niektóre fakty, gdyż nie wszystko znalazło się w publikacji Pana Kacprzaka.

Najstarsze wzmianki z materiałów z Izby Pamięci w Bocheniu datują pierwszą szkołę na ok. 1821 rok.  Placówkę tą jednak zamknięto z powodu braku środków na utrzymanie. Szkołę otwarto ponownie ok. 1870 roku. Nie było wtedy stałego miejsca nauki. Uczono się w domach lokalnych włościan. Pod koniec XIX wieku miało to miejscu w domu Antoniego Sołtyszewskiego. Wtedy uczył się tam również Teofil Kurczak. Później także Jan Urbanek.

Ok. 1880 roku nauczycielem był Paweł Kozak vel Kozakowski. Pochodził on z parafii Suchożebry.  W 1875 roku ożenił się z Olimpią Michaliną Piotrowską (ślub w par. Łowicz św. Ducha). Potem przenieśli się do Bochenia, gdzie Paweł nauczał lokalną młodzież. Tam też rodziły się dzieci tej pary (par. Chruślin):

1876 Maria Aniela

1878 Anastazy

1880 Józef Nikodem

1882 Kazimierz Maksymilian 1882

1883 Feliks

1885 Władysław Cyprian 1885

1886 Bronisława Stefania


Nie wiadomo kiedy dokładnie Kozakowie opuścili Bocheń. Udało mi się namierzyć ich akty zgonów w Warszawie. Paweł Kozak zmarł w 1930 roku, a jego żona 2 lata wcześniej. Na podstawie metryk z par. Suchożebry udało się też odtworzyć linię męską przodków Pawła Kozaka obejmującą kilka pokoleń:


Jan Kozak -?- Marianna Protasiuk

   ?-1810                <1810


Joachim Kozak -1811- Agnieszka Kornicz

?-1829                       ?-1832 


Walenty Kozak -1850- Małgorzata Baran

1828-1894             1833-1896


Paweł Kozak - 1875 (Łowicz św. Ducha) - Olimpia Michalina Piotrowska

1854-1930                                    1851-1928  


Wracając do Bochenia, szkołę zamknięto w 2011 roku. Aktualnie mieści się tam Gminna Biblioteka, w której odbyło się spotkanie promujące książkę W. Kacprzaka. W starych numerach Łowiczanina można przeczytać nieco o zamknięciu szkoły oraz jej byłym dyrektorze:

https://bc.wbp.lodz.pl/dlibra/publication/93992/edition/89727/content

https://bc.wbp.lodz.pl/dlibra/publication/79599/edition/75962/content

poniedziałek, 8 czerwca 2026

Łowickie klimaty

W pierwszy czwartek czerwca przypadły obchody święta Bożego Ciała. W tym roku postanowiłem z rodziną wybrać się do Łowicza, aby pokazać dzieciom, jak wygląda najbardziej barwny pochód w Polsce. Łowicz to miasto od stuleci związane z kościołem i tradycją. Niegdyś mieściła się tam siedziba arcybiskupów gnieźnieńskich. Jest tam katedra i główna siedziba diecezji łowickiej. Co się nie zmieniło to to, że od lat lokalna społeczność przykłada dużą wagę do obchodów święta Bożego Ciała. Jak co roku po mszy świętej w katedrze, tłum ubrany w odświętne łowickie stroje niesie sztandary i kroczy ulicami miasta między poszczególnymi ołtarzami. Obchody te zostały nawet wpisane na krajową listę dziedzictwa UNESCO. Co prawda udało mi się zrobić kilka zdjęć, ale nie oddają w pełni tego klimatu i piękna. Stałem zbyt daleko zasłonięty przez ludzi. Prezentuję te zdjęcia niżej. Natomiast na stronie SZWA można podziwać archiwalne zdjęcia prawie sprzed 100 lat. Warto też odwiedzić grupę FB: Stara Fotografia... Łowicz i okolice, gdzie członkowie co jakiś czas publikują zdjęcia z tego święta z różnych lat - LINK


Boże Ciało Łowicz:

1927 - LINK

1928 - LINK

1931/1932 - LINK

1933 - LINK

1991-1999 - LINK




Muzeum Ludowe Rodziny Brzozowskich:

Później wybraliśmy się do Sromowa, gdzie znajduje się Muzeum Ludowe Rodziny Brzozowskich. Wjeżdzając do wsi mija się przydrożną kapliczkę, w której znajduje się postać Jezusa niosącego krzyż, wyrzeźbiona przez właścicieli muzeum. W środku wsi stoi kompleks składający się z 4 budynków, w którym przechowywane są ruchome rzeźby i przedmioty dawnego użytku. Muzeum powstało w 1972 roku. Jego założycielem był Julian Brzozowski ur. w Zabostowie Dużym. Obecnie prowadzi je jego syn wraz z rodziną. Przez prawie godzinę można zwiedzać muzeum słuchając o jego historii i podziwiając ruchome makiety. Wszystko wykonane ręcznie z drewna. Motywy są nie tylko łowickie. Można również zobaczyć odniesienia do czasów współczesnych oraz znanych postaci, jak Adam Małysz, Zbigniew Bródka, czy Robert Lewandowski. Julian Brzozowski oraz jego rodzina wywodziła się z okolic Łowicza, głównie parafie Kompina i Kocierzew Południowy. Matka Juliana była znaną lokalną hafciarką, a jej brat rzeźbiarzem. Śledząc tą linię przodków nie doszukałem się powiązań z rodziną żony (może takie istnieją, gdyby cofnąć się dalej niż XIX wiek). Z ciekawostek genealogicznych zauważyłem, że Wojciechowscy ze strony ojca Juliana i jego matki byli spokrewnieni. 

Piotr Brzozowski (ojciec Juliana) miał matkę Mariannę Wojciechowską. Jej dziadkami byli Michał Wojciechowski i Katarzyna Ciechomska. Takich samych dziadków miała również żona Piotra, Franciszka Wojciechowska. W skrócie - matka Piotra, miała dziadka ze strony ojca, który był także dziadkiem Franciszki (żony Piotra). Takie powiązania rodzinne były dopuszczane i często zachodziły w małych miejscowościach w dawnych czasach.

Więcej o historii Muzeum można przeczytać na stronie - LINK. Ja poniżej zamieszczam kilka swoich zdjęć i polecam odwiedzić to miejsce.





środa, 20 maja 2026

Janowskie Korzenie - Jan Jawurek

Nieco ponad 3 lata temu opracowałem i opublikowałem na blogu artykuł o dr Aleksandrze Jawurku (LINK). Opisałem w nim postać doktora, jego dokonania, a także zahaczyłem o członków rodziny. Podałem kilka wzmianek o jego ojcu, który był muzykiem oraz rodzeństwie. 

W tamtym roku napisał do mnie Pan Piotr Widz z Muzeum Regionalnego w Janowie Lubelskim. Współtworzy on czasopismo regionalne Janowskie Korzenie, które jest wydawane 2 razy w roku. Wydawcą czasopisma jest właśnie Muzeum w Janowie. Pan Piotr szukał materiałów o Janie Jawurku (ojcu Aleksandra), który w 1860 przebywał w Janowie i przygotowywał oprawę muzyczną dla obchodów uroczystości odpustowych. Tak się złożyło, że w moim artykule było już nieco informacji o Janie Jawurku. Próbowałem jeszcze szukać dodatkowych informacji o nim, ale trafiłem tylko na kilka wzmianek w gazecie. W każdym razie Pan Piotr bazując na tych danych oraz swoich materiałach napisał bardzo ciekawy artykuł, w którym przedstawił dalsze losy Jana Jawurka (seniora). Dziś za pośrednictwem poczty otrzymałem swój egzemplarz Janowskich Korzeni, za który serdecznie dziękuję. Jest w nim artykuł Pana Piotra oraz kilka innych ciekawych tekstów dot. historii Janowa i tamtych okolic. Zainteresowanych tymi materiałami odsyłam na stronę Muzeum, gdzie można zapoznać się z zawartością czasopisma (LINK) oraz nabyć egzemplarz. Poniżej prezentuję okładkę.


Janowskie Korzenie nr 46 z 2026 roku

niedziela, 3 maja 2026

Wieści z gazet #2 - Obchody 3 Maja

Dzisiaj przypada 235 rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja, a więc to dobry motyw, aby poszukać nieco informacji w starych gazetach i opracowaniach. Głównie można znaleźć krótkie artykuły i zdjęcia z obchodów tego wydarzenia. Jak to wyglądało 100 albo więcej lat temu? Poniższe teksty i zdjęcia to prezentują.





1921 - Żyrardów i Wiskitki

Podwójny artykuł o obchodach w Żyradowie i Wiskitkach. W obu przypadkach zaczęło się od uroczystego nabożeństwa. Następnie w Żyrardowie uczestnicy marszu szli ulicami miasta wspomagani przez straż ogniową i orkiestrę. Oprócz przedstawicieli lokalnych władz udział wzięli członkowie różnych cechów i organizacji. Wieczorem zebrali się w Resursie na dalszym świętowaniu. W Wiskitkach marsz skierował się do Starych Kozłowic, a następnie ku cukrowni w Guzowie. 




1924 - Żyrardów

Ta sama gazeta co we wcześniejszej wzmiance, 3 lata później. Krótki opis obchodów, ale tym razem w samym Żyrardowie. Zdjęć brak




1923 -  Łódź

Jak wyglądały obchody w Łodzi? Można przeczytać na 2 stronie poniższej gazety. Barwne pochody przemieszczały się ulicami miastai do późnych godzin świętowano. Z łódzkich pochodów 3-majowych zachowały się zdjęcia, ale dotyczą innych lat niż te opisywane w artykule. Poniżej przedstawiam kilka z nich.

źródło: Praca



Obchody Święta 3 Maja w Łodzi lata 1916/1927
źródło: zbiory NAC



1916 - Konstantynów

W moim rodzinnym małym Konstantynowie również hucznie i pompą obchodzono 3 Maja. W 1916 powstał nawet specjalny album prezentujący obchody majowe z okazji 125 rocznicy na ziemiach Piotrkowskiej, Sieradzkiej i Kaliskiej. Zawiera on masę zdjęć, w tym również z Konstantynowa i okolic. Są również zdjęcia z Łodzi.



1916 - Łowicz

W tym zestawieniu nie mogło również zabraknąć informacji o Łowiczu. Tam w 1916 roku również barwne pochody przemieszczały się ulicami miasta. Zachowała się specjalna jednodniówka upamiętniająca to wydarzenie. Oprócz bogatych opisów znalazło się miejsce dla zdjęć. Kilka z nich prezentuję niżej.



źródło: Polona

środa, 22 kwietnia 2026

dr Franciszek Andrzej Wentzel z Wiskitek

Trzy lata temu opracowałem życiorys jednego z lekarzy z Wiskitek - dr. Jawurka. Jest on dostępny tutaj: LINK. Artykuł ten jednak nie wyczerpał tematu opieki zdrowotnej w XIX wieku w Wiskitkach. W tamtych czasach w mieście mieszkał jeszcze inny znany lekarz - Franciszek Wentzel. Udało mi się zebrać trochę ciekawych danych. Za część źródeł dziękuję Justynie Sydry i Michałowi Gajzlerowi. Po zebraniu informacji stworzyłem kolejny tekst, którym chciałbym się z Państwem podzielić. Zainteresowanych historią Wiskitek i osobą dr. Franciszka Wentzla zapraszam do artykułu: LINK.

czwartek, 9 kwietnia 2026

Żródła genealogiczne aktualizacja



Co jakiś czas warto sprawdzić, czy pojawiły się nowe strony, blogi lub portale genealogiczne. Kilka lat temu stworzyłem takie zestawienie na blogu, gdzie udostępniam adresy ciekawych źródeł genealogicznych. Udało mi się znaleźć chwilę, aby zaktualizować tą listę. Niektóre strony, do których podawałem odnośniki są już nieaktualne, bądź je zmieniły. Od ostatniego czasu pojawiło się też kilka nowych  stron, o których warto wspomnieć. Są też takie, które mi umknęły i dopiero teraz na nie trafiłem. Oczywiście pewnie jest jeszcze wiele źródeł, o których nie wiem. Pewnie za jakiś czas na nie trafię i dodam do listy. Poniżej kilka ciekawych adresów z krótkimi opisami. Całość znajdziecie tutaj: LINK, a także w panelu po prawej stronie, byście nie musieli błądzić po zakamarkach bloga. Zauważyłem ostatnio tendencję, że wielu genealogów zakłada swoje grupki na FB, gdzie promują genealogię, często wrzucając krótkie posty-zajawki. Może i dobrze, w końcu pomaga to genealogii. Ja preferuję blog i dłuższe treści, przygotowywane własnoręcznie, bez AI, bez kopania w gęstwinie komentarzy. Jak ktoś chce się ze mną skontaktować to namiary podane w ostatniej górnej zakładce. Można też pisać i podawać swoje blogi/strony dot. genealogii to dorzucę do mojego zestawienia. W końcu ten blog jest po to, by szerzyć wiedzę o przodkach i pomoc w rozwijaniu tego hobby, co robię od prawie 10 lat niezmiennie "pro publico bono".


https://korzenie.online/ - Serwis Korzenie prowadzony jest przez Stowarzyszenie Genealogów i Regionalistów Polskich „Korzenie”. W tamtym roku rozpoczęli działalność pod adresem https://metryki-korzenie.pl/. Na początku zorganizowali grupę do wymiany mikrofilmów pochodzących od Mormonów z FS. Grupa prężnie działała i efekty widać nadal, gdyż zawiązało się stowarzyszenie, które ma swoje inicjatywy okołogenealogiczne. Swoje zasoby udostępniają teraz pod tym 1 adresem. Na FB mają też kilka powiązanych grup.


https://www.wadt.pl/projekt - projekt mający na celu indeksację starych dowodów tożsamości. Ostatnimi czasy sporo tych materiałów wpada w ręce genealogów. Przeszukiwanie tych zasobów jest żmudne. Ten projekt ma to ułatwić. Na FB istnieje również powiązany z projektem profil.


https://rosariumadgdar.blogspot.com/ - blog, który od 2023 udostępnie ciekawe historie z Łowicza i okolic. Jakoś zapomniałem go wcześniej dodać do listy. Polecam, bo autor wnikliwie bada dane historie i udostępnia ich szczegóły.


https://sieradzkiewsie.blogspot.com/ - świetny blog z materiałami historycznymi z regionu sieradzkiego. Autor systematycznie przegląda archiwalia i stare gazety dzieląc się istotnymi wzmiankami dot. miejscowości z tamtego regionu.


https://www.facebook.com/groups/873489841618630 - ciekawa grupa na FB, na której publikowane są wycinki z przedwojennych gazet. Dużo ciekawostek, również humorystycznych, jak i strasznych.


https://www.facebook.com/groups/kochamystarefotografie/ - ktoś szuka starych fotografii? Ta grupa jest dla niego. Ludzie dzielą się tam swoimi i znalezionymi w necie zdjęciami z dawnych lat.


https://www.facebook.com/groups/417314015617612/ - analogicznie, jak wyżej. Grupa dot. przedwojennych polskich fotografii


https://www.facebook.com/groups/8193979037281128/ - kolejna z grup fotograficznych, tym razem tematyka rodzinna

niedziela, 29 marca 2026

Szkoła tkacka w Oryszewie - artykuł

Jakiś czas temu szperając po zasobach polony trafiłem na 2 ciekawe zdjęcia opisane jako poświęcenie szkoły w Guzowie. Próbowałem znaleźć jakiekolwiek informacje na ten temat, ale mi się nie udało. Po dokładniejszym sprawdzeniu okazało się, że zdjęcia były zrobione w sąsiednim Oryszewie, gdzie w 1909 roku powstała szkoła tkacka. Funkcjonowała ona kilka lat, ale jak na tak krótki okres działania zachowało się sporo ciekawych informacji oraz zdjęć. Przeanalizowałem całość i napisałem krótki artykuł na temat tej placówki. Zainteresowanych historią powstania szkoły tkackiej w Oryszewie zapraszam tutaj: LINK


Znalazłem jeszcze ciekawy artykuł o Domu Pracy Przymusowej w Oryszewie, który powstał w latach 30-tych XX wieku. Była to inna placówka zorganizowana w tej miejscowości. O jej historii można przeczytać tutaj: LINK

sobota, 21 marca 2026

Wieści z gazet #1 + nazwisko Okrasa / Okraszewski

Mając chwilę czasu powróciłem do cyklu opracowania nazwisk, który zapoczątkowałem wraz z blogiem. Utworzyłem wtedy sobie listę nazwisk, które chciałbym opisać. Przez lata poszukiwań udało mi się uzupełnić sporo danych w moim drzewku. Niestety brakuje czasu, aby to wszystko sensownie opisać. Tym razem padło na nazwisko Okrasa / Okraszewski z rejonu Białej Rawskiej. Kilka pokoleń tej rodziny znajduje się w moim drzwie, więc warto o niej wspomnieć. W zbiorach zachowało się nawet jedno zdjęcie ostatniej przedstawicielki tego rodu w moim drzewie. Zainteresowanych odsyłam do tekstu: LINK


Wieści z gazet #1

Szukając różnych informacji, czy to genealogicznych, czy do przygotowywanych tekstów, często sięgam do starych gazet i artykułów oraz dostępnych opracowań. Wśród kręgu moich zainteresowań są takie miejscowości jak Wiskitki, Żyrardów, Łowicz, czy Konstantynów oraz inne (głównie woj. łódzkie i mazowieckie). Swego czasu robiłem już różne zestawienia archiwalnych artykułów dla Wiskitek i Żyrardowa. Póki dzieci są małe, ciężko znaleźć czas na przygotowanie dłuższych opracowań, nie mówiąc już o wcześniej rozpoczętych inicjatywach.  Postanowiłem, że co jakiś czas będę wrzucał na blogu post z ciekawostkami (krótkie wzmianki, link + ew. zdjęcia) na jakie uda mi się trafić. Będę się raczej skupiał na tych miejscowościach, które dotyczą moich poszukiwań. Okres poszukiwań to głównie XIX/XX wiek. Pierwsza porcja wieści poniżej. Zapraszam do lektury.



1904 - Żyrardów

Artykuł opisujący miasto, jego historię i bieżącą sytuację. Są informacje o kościołach, Dittrichach i innych ważnych osobach związanych z miastem.

 
źródło: Naokoło Świata 33/1904


1887 - Zakłady Fabryczne Szajblera

Nie tylko Żyrardowską fabryką człowiek żyje. Łódź też miała swoje fabryki, których budynki zrewitalizowane stoją do tej pory. Oto 2-częściowy artykuł dotyczący fabryki Szajblera wraz ze zdjęciami.


źródło: Kłosy 1142 i Kłosy 1143 1887 rok


1909 - Z dziejów naszego przemysłu

Jedna część dłuższego artykułu, tym razem fragment poświęcony Towarzystwu Akcyjnemu Zakładów Żyrardowskich. Jest tam zdjęcie ogólne miasta i najważniejszych osób z nim związanych. Dodatkowo reklama samego towarzystwa.

źródło: Tygodnik ilustrowany 50 i 51 z 1909 roku


1823 - Konstantynów Łódzki

Krótka wzmianka 2 lata od momentu powstania miasta. Opisana aktualna sytuacja.

źródło: Kurier Warszawski 66 z 1823 roku


1889 - Szkice z jarmarku w Łowiczu

Ciekawa grafika obrazująca typowy jarmark w Łowiczu.

źródło: Kłosy 1267 z 1889 roku


1913 - 75-lecie szpitala w Łowiczu

Krótka wzmianka o obchodach 75-lecia powstania szpitala św. Tadeusza w Łowiczu. Jest również zdjęcie osób z nim związanych.

źródło: Świat 17 z 1913 roku



Na koniec 2 wiersze: "Żniwa" z 1912 roku oraz "Żniwo" z 1911 roku. Takie nawiązanie do nazwy świetnego zespołu muzycznego "Żniwa", który tworzy muzykę w oparciu o dawne teksty i tradycje. Gorąco polecam fanom folku, słowian i kultury neogotyckiej oraz celtyckiej.
źródło: Gazeta Świąteczna 1642/19121590/1911


poniedziałek, 23 lutego 2026

Stare gazety i aktualizacja artykułu o pastorach

Pisząc teksty na bloga w głównej mierze opieram się na starych gazetach, których skany dostępne są w Internecie. Tych źródeł jest tak duża ilość, że ciężko je wszystkie zliczyć, przejrzeć i wybrać sensowne informacje. Po jakimś czasie wydaje się, że dany temat udało się dobrze opracować, a później wpadają znienacka nowe fakty. 

W ten sposób udało mi się trafić w jednej z gazet zdjęcie ewangelickiego kościoła w Wiskitkach. Do tej pory były dostępne tylko 2 zdjęcia. Jedno fałszywe, źle opisane oraz drugie udostępnione na profilu gminy. Przypadkowo znalazłem wczoraj kolejne zdjęcie, które potwierdza to prawdziwe. Dorzuciłem je wraz z garścią informacji do artykułu o pastorach, który napisałem w 2024 roku. Tekst wraz ze zdjęciami i odnośnikami do źródeł dostępny jest tutaj: LINK

Dobrze jest podawać źródła swoich informacji, gdyż często w sieci powielane są błędy i ciężko je potem naprostować. W genealogii akurat jest to bardzo ważne.

Dodatkowo zaktualizowałem moje zestawienie dot. starych gazet, w których warto szukać informacji i zdjęć. Lista dostępna jest tutaj: LINK

niedziela, 8 lutego 2026

Nowe książki związane z genealogią i historią

W ostatnim czasie pojawiło się kilka ciekawych książek, które tematyką zahaczają o historię oraz genealogię. Dotyczą one regionów Polski i parafii, które są w obszarze moich zainteresowań. Nie posiadam tych książek, ale warto o nich wspomnieć. Są to niszowe pozycje, które pewnie za jakiś czas będą trudno dostępne. Dwie z nich wypożyczyłem z biblioteki. Zainteresowanych odsyłam do dalszej części posta.


875 lat Góry Świętej Małgorzaty

W 2020 roku przypadł jubileusz istnienia Góry Świętej Małgorzaty (data przyjęta wg. najstarszych zachowanych dokumentów). Niestety w tamtym okresie była pandemia, więc wszelkie uroczystości i spotkania były zabronione. Dopiero 2 lata później uroczyście uczczono to wydarzenie. Oprócz klasycznych obchodów, zorganizowano sesję naukową, podczas której zaprezentowano przygotowane materiały i wygłoszono referaty. Po kilku latach zebrano te teksty i je rozszerzono wydając w 2025 roku książkę. W tym ponad 300 stronicowym opracowaniu można znaleźć 10 tekstów naukowych i liczne zdjęcia. Jak podano we wstępie, nie jest to monografia, ale podkreślono, że takowa prawdopodobnie powstanie. Z książki można dowiedzieć się wiele na temat historii samej miejscowości i tego jak się kształtowała przez lata. Podane źródła i informacje mogą posłużyć jako wytyczne do poszukiwań. Na końcu publikacji umieszczono sporo zdjęć, również współczesnych, mieszkańców i osób związanych z tą okolicą. Dla osób zainteresowanych poszukiwaniami genealogicznymi w tej parafii pozycja dobra do uzupełnienia wiedzy.


źródło: zdjęcie własne


Spotkanie promujące tą książkę odbyło się 4 lutego 2026 w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej. Można było wtedy otrzymać egzemplarz tej książki. Według informacji nie jest ona dostępna w sprzedaży. 

Przy okazji dodałem opracowanie parafii "Góra Świętej Małgorzaty" do działu Parafie: LINK.



Szlachta powiatu szadkowskiego w "Alfabetycznym regestrze obywateli" z 1792 r.

Jeżeli ktoś się interesuje poszukiwaniem korzeni szlacheckich w woj. łódzkim, a konkretnie w okolicach Szadku, to ta pozycja jest obowiązkowa. Nie miałem okazji jej zobaczyć, ale wiem, że autor, który prowadzi bloga "Moja przygoda z genealogią" na pewno przyłożył się do tematu. Na ponad 300 stronach znalazły się opracowania 316 osób. Akurat Szadek i okolice jest nieco obok moich poszukiwań, ale to nadal województwo łódzkie, więc warto przybliżyć tą publikację. Książkę można zakupić lub wypożyczyć. Więcej informacji o niej na blogu autora: LINK

źródło: LINK


Ołowiane plomby towarowe

Rok temu pisałem o tej książce wydanej przez Jakuba Mrówczyńskiego. Dotyczy ona poszukiwań archeologicznych w Żyrardowie i okoliach. Po roku prac autor postanowił rozszerzyć poprzednią książkę o nowe informacje. Jak sam podaje:

"W drugim wydaniu udało mi się skatalogować 154 plomby. Względem wydania I doszło kilka nowych egzemplarzy, opisów oraz rozdziałów. Drugie wydanie liczy 310 stron, podczas gdy pierwsze liczyło tylko 167."

Zainteresowanych archeologią i historią Żyrardowa odsyłam do strony autora (LINK), gdzie znajdziecie również informacje jak wejść w posiadanie tej książki. Przed zakupem książki warto też się zapoznać z umieszczonym spisem treści, którzy rzeczowo wskazuje co zostało opracowane.

źródło: LINK


Dzieje Parzęczewa do 1870 roku

Co prawda ta książka wyszła prawie 7 lat temu, to dopiero teraz miałem okazję ją wypożyczyć. Wspominałem już o niej kiedyś na blogu. Jest to monografia Parzęczewa przygotowana z okazji obchodów 600-lecia nadania praw miejskich. Ta ponad 300 stronicowa publikacja zawiera wiele cennych informacji o mieście i jego historii. Autor pokusił się o sprawdzenie wielu źródeł. Książka zawiera na końcu spis wymienionych osób, co jest bardzo pomocne w wyszukiwaniu. Oprócz opracowań dot. rodzin szlacheckich można znaleźć wiele wzmianek o zwykłych obywatelach. Jeżeli ktoś posiadał przodków w tym mieście to jest to dla niego obowiązkowa pozycja do sprawdzenia. Według zapowiedzi miała się pojawić część 2, ale jeszcze się nie ukazała. O Parzęczewie wspominałem już wcześniej, czy to w aktualnościach, czy w dziale Parafie.


źródło: zdjęcie własne


Podane wyżej książki (poza Ołowianymi plombami) można znaleźć w łódzkich bibliotekach takich jak: Wójewódzka Biblioteka Publiczna, czy Biblioteka Uniwersytetu Łódzkiego.