niedziela, 23 września 2018

Rowerowy Rajd Niepodległości - Konstantynów Łódzki

Wczoraj miałem okazję wraz z rodziną wziąć udział w rowerowym rajdzie niepodległości. Został on zorganizowany przez proboszcza Romana Piwowarczyka z pobliskiej parafii w Srebrnej (Konstantynów Łódzki). Jak wiecie lubię jeździć na rowerze po okolicznych wioskach więc nie mogłem przepuścić takiej okazji. Rajd miał na celu przybliżyć uczestnikom historię pobliskich miejsc, które w trakcie ostatniego stulecia polski doświadczyły różnych historycznych wydarzeń, głównie tych z I i II wojny światowej. Cała trasa liczyła ok 40km. Wraz z innymi 40 uczestnikami przez ponad 6 godzin objeździliśmy wszystkie najciekawsze miejsca w okolicy, słuchając również o ich historii. Nie będę ich opisywał, bo część z nich już opisałem podczas ostatniej wycieczki rowerowej. Cała trasa wyglądała tak:

- start: kościół w Srebrnej
- schron na Brusie
- poligon na Brusie
- cmentarz z I wojny światowej koło Żabiczek
- kościół w Kazimierzu
- klasztor Salezjanów w Lutomiersku
- pomnik 1 kościoła w Lutomiersku
- kościół w Lutomiersku
- cmentarz w Lutomiersku
- cmentarz wojeny w Bechcicach
- cmentarz w Konstantynowie Łódzkim
- pomnik zamordowanych mieszkańców Konstantynowa obok kościoła Narodzenia NMP
- obóz przejściowy w Konstantynowie Łódzkim
- meta: kościół w Srebrnej



Relacji z rajdu można posłuchać w TVP3 (LINK) i lokalnej telewizji (LINK). Generalnie bardzo mi się podobało po mimo wietrznej pogody. Teraz inaczej będę patrzył na miejsca, które wielokrotnie mijałem jeżdżąc rowerem.








wtorek, 11 września 2018

Wycieczka szlakiem cerkwi na Podlasiu

W prawdzie w moim rodzinnym drzewku nie znalazłem nikogo wyznania prawosławnego ale to nie przeszkodziło mi odwiedzić kilkunastu cerkwi. Mając okazję przejechałem się szlakiem cerkwi na Podlasiu i zrobiłem trochę zdjęć. Są to bardzo ładne budowle, które malowniczo wkomponowują się w tamtejszy krajobraz. Niestety nie udało mi się zobaczyć ich wszystkich ale przynajmniej  zobaczyłem jak wyglądają niektóre z nich. Zapraszam do krótkiego artykułu: Cerkwie Podlasia.

P.S. Przy okazji skończyłem indeksację zgonów z parafii Jasionna 1798-1825. Indeksy są już dostępne w genetece. Zastanawiam się teraz za jaką następną parafię się zabrać...

piątek, 7 września 2018

TomGene - I rocznica bloga

Witam,
dokładnie  rok temu opublikowałem 1 post na moim genealogicznym blogu. Od tego czasu pojawiły się jeszcze 32 kolejne wpisy. Materiałów i artykułów od tamtego dnia nieco powstało. Mam nadzieję, że blog będzie aktualizowany regularnie przez kolejne lata. Wiadomo, że im głębiej się człowiek w genealogię zapuszcza tym mniej później zostaje do odkrycia. W moim przypadku jak i wielu innych jeszcze sporo tego zostało. Będę się o tym starał w miarę na bieżąco informować pisząc kolejne posty.
Aktualnie, tak samo jak rok temu przebywam na urlopie więc na kolejne materiały będzie trzeba jeszcze poczekać.

czwartek, 26 lipca 2018

Wycieczka po cmentarzach

Dziś miałem trochę więcej czasu po pracy i postanowiłem odwiedzić kilka niedalekich cmentarzy. W dziale artykuły zamieściłem krótką relację z Ozorkowa, Parzęczewa, Leśmierza i Góry św. Małgorzaty. Zapraszam do lektury.
Dzień generalnie udany, bo znalazłem też akt urodzenia Jadwigi Kicińskiej.

wtorek, 24 lipca 2018

Wycieczka rowerowo-genealogiczna po parafiach w łódzkim

Oprócz genealogii, innym moim hobby i zainteresowaniem jest jazda na rowerze. Korzystając w sobotę z wolnego czasu pięknej pogody połączyłem obie te pasje w jedną podróż po lokalnych miejscowościach i ich parafiach.
Głównym celem podróży był indeksowany kiedyś przeze mnie Dalików. Co tam znalazłem i zobaczyłem możecie przeczytać w artykule: Łódzka wycieczka rowerowa I. Zapraszam serdecznie do lektury. LINK

czwartek, 5 lipca 2018

Jasionna indeksy cz.1

Po przerwie wróciłem trochę do indeksacji. Wziąłem się za rozgrzebane indeksy z parafii Jasionna (mazowieckie). Praktycznie cała parafia jest zindeksowana oprócz części zgonów (1798-1825 łacina). Kuło mnie to w oczy więc postanowiłem uzupełnić braki. Jest tego sporo. Materiał jest podzielony na miejscowości.
Także pierwsza część indeksów, którą przed chwilą wysłałem do geneteki obejmuje:

- Jasionna
- Stawiszyn
- Dąbrówka
- Branica
- Pierzchnia
- Jakubów Aula

Pozostaje mi jeszcze do zindeksowania:

- Witaszyn
- Korzeń
- Klamy
- Borki
- Sucha
- Kamień
- Mikówka
- Brzeska Wola
- Szczyty
- Kożuchów
- Aula Siekluki / Siekluki
- Aula Bobrek
- Redlin Aula
- Aula Chrościechów
- Aula Jakubów

Jasionna to parafia przodków od strony mamy także liczę, że może znajdę tam parę braków w drzewku.

piątek, 29 czerwca 2018

Nazwiska od strony żony

Niestety w czerwcu miałem masę innych ważniejszych obowiązków więc i wpisów nie było. Uporałem się z nimi i teraz na spokojnie mogę wrócić do hobby. Korzystając z wolnej chwili zebrałem główne nazwiska z drzewa żony i stworzyłem listę wraz z interesującymi mnie parafiami.
Całą listę zamieszczam na forum: LINK. Liczę, że może znajdzie się ktoś, z kim będę mógł wymienić się materiałami i poszerzyć drzewko żony. Główny obszar zainteresowań to księstwo łowickie.

czwartek, 31 maja 2018

Poszukiwania dwóch rodzin

Jak mam chwilę czasu to staram się wracać do tych osób w drzewku, na których się zaciąłem albo czegoś mi brakuje.  Tak też się stało. Usiadłem ponownie i przejrzałem informacje, które mam. Przeanalizowałem i niestety znowu nie mam żadnego punktu zaczepienia albo śladu. 

Oba przypadki opisałem na forum: genealodzy.pl

Liczę, że może ktoś z genealogów spróbuje rozwikłać którąś z tych zagadek. Ja już nie mam pomysłów. Od dłuższego czasu już nie mogę ruszyć tych 2 wątków.

Jaworscy link: https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-71462.phtml
Przybysiak link: https://genealodzy.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=434300#434300

czwartek, 17 maja 2018

Bruce Frenia i jego rodzina

Będzie to kontynuacja post'a z zeszłego tygodnia. Tak jak oczekiwałem Bruce mi odpisał. Był miło zaskoczony i zainteresowany losami swojej rodziny. Ciekawie się to wszystko zbiegło, gdyż w zeszły piątek obchodził 70'te urodziny. Jako prezent podesłałem mu trochę zdjęć w tym drzewko całej rodziny Frynia jakie zebrałem. On w zamian też mi podesłał trochę zdjęć i informacji.
Generalnie za dużo nie wiedział o przeszłości swoich dziadków. Także dane o ich przodkach z Polski były dla niego cenne. Napisał, że John Stanley Frenia prowadził sklep w Camden New Jersey. Poniżej zdjęcie:
Podesłał mi także swoje zdjęcie z żoną oraz zdjęcie swojego ojca Henry'ego, które zamieszczam niżej:

Henry stoi pod napisem "Ocean City"


Niestety nie udało nam się ustalić skąd pochodziła babcia Bruce'a, Paulina Kotowska. Wiemy tylko, że z Polski. Czekam może Bruce jeszcze podeśle jakieś informacje to wtedy spróbuję czegoś więcej o niej poszukać.

poniedziałek, 7 maja 2018

Ancestry.com i Frenia from USA

Przeglądając forum genealodzy.pl z ciekawości wszedłem w temat: "Informacje na Ancestry". Nie kojarzę bym miał jakiś przodków za granicą ale z ciekawości wpisałem nazwisko Frenia w starej formie.

Z rekordów, które się pojawiły zainteresował mnie jeden: John Stanley Frenia imigrant z Polski.
Urodzony 24.06.1886 w Polsce. Do tego żona Polka (Paulina Kotowska).

Udało mi się jakimś cudem pobrać kartę rejestracyjną z 2 Wojny Światowej z 1942 roku gdzie jest trochę danych. Nigdzie niestety nie ma danych jego rodziców.



Znalazłem też spis ludności na Family Tree gdzie wynika, że Jan "John" przybył do USA ok 1912 roku. Prawdopodobnie tam poznał swoją przyszłą żonę i się ożenił.






Wg danych osiedlili się w Camden w New Jersey. Mieli też kilkoro dzieci. Z resztą widać, że ktoś dalej żyje z tej rodziny i stworzył nawet drzewko. Jest nawet zdjęcie John'a, który zmarł w 1970 roku.



Sprawdziłem moje dane dot. Freniów i jak się okazuje w bocznej linii wywodzącej się od Szymona Frenia jest pasująca osoba. W 1886  roku urodził się w par. Wiskitki Jan Frenia, syn Piotra i Tekli z Przybyszów. Czy to ten sam Jan? Dla pewności poprosiłem o tłumaczenie jego aktu urodzenia by poznać dokładną datę narodzin - LINK.

Tak jak przypuszczałem, data urodzenia się potwierdziła. 24.06.1886. Z racji tak rzadkiego nazwiska nie może tu być o pomyłce. Do 1914 w metrykach z Wiskitek i Żyrardowa ten Jan więcej się nie pojawił. Sądziłem zatem, że akt jego zgonu będzie po 1914 roku w Wiskitkach, a tu taka niespodzianka.
Jego rodzice umarli dosyć wcześnie, bo matka w 1890, a ojciec w 1892 (żenił się drugi raz). Jan miał trochę rodzeństwa,  w tym brata Stanisława, o którym pisałem w połowie kwietnia. Prawdopodobnie po śmierci rodziców i przejęciu gospodarstwa przez starszego brata, Jan nie miał co ze sobą zrobić więc wyemigrował za chlebem do USA (co było popularne w tamtych czasach). Dotarł tam w 1912 czyli mając ok 26 lat. Tam prawdopodobnie też poznał swoją przyszłą żonę Paulinę Kotowska, która również wyemigrowała z Polski.
Jakie były ich dalsze losy? Można się domyśleć po tym, że założyli rodzinę i tam umarli.
Dzięki życzliwości jednego z użytkowników otrzymałem kontakt do wnuka Jana, Bruce'a, który to zamieścił te informacje na ancestry.com. Napisałem do Bruce'a w sprawie jego przodka. Czekam teraz na informacje zwrotne. Niebawem, mam nadzieję ciąg dalszy historii...